niedziela, 27 listopada 2016

Recenzja Nike Air Zoom Oddysey 2


Nike Air Zoom Oddysey 2.

       Od około ośmiu tygodni testuję buty biegowe Nike Air Zoom Oddysey 2.
Jak łatwo domyśleć się po nazwie, jest to druga odsłona zeszłorocznego modelu Oddysey, który zebrał sporo pozytywnych not, a że Nike w produkcji sportowych butów doświadczenie ma nie małe ;) warto się im bliżej przyjrzeć.
 Przejdźmy zatem do "specyfikacji".
Nike w tym modelu postawił przede wszystkim na stabilizację i amortyzację.



       Podeszwa składa się z dwóch pianek, pierwsza z nich to lekka lunarlon, która ma za zadanie rozłożyć na całej podeszwie siłę uderzenia. Druga to Cushlon, a umieszczona jest pod piętą i śródstopiem. Za zadanie ma amortyzować każde zderzenie co czyni świetnie.
Nie można też zapomnieć jeszcze, przecież to linia Air Zoom, o poduszeczkach Nike Air znajdujących się dodatkowo w pięcie i w przedniej części buta, które dodatkowo wspomagają amortyzację.
Tak wygląda specyfikacja samej amortyzacji w teorii. W praktyce mogę ją tylko zachwalać. Na asfalcie Zoom Oddysey 2 zachwyca, technologie wspierają każdy krok, biegnie się bardzo przyjemnie i dynamicznie. Na pewno będę zakładał je na zawody. Dla porównania, amortyzacja jest mniejsza niż w Puma Ignite Ultimate.
Mamy tutaj jeszcze Dynamic Support, który wspiera stabilizację stopy szczególnie dla osób pronujących. Poza tym dynamicznie reaguje na różne siły nacisku.


Cholewka typu Flymesh współpracująca z linkami Flywire finalnie powodują świetnie trzymanie stopy. Czuję komfort i znacznie wyróżniającą się stabilność w biegu. Język jest zintegrowany z cholewką co tylko wzmacnia efekt.


Nie trzeba więc wcale mocno wiązać sznurowadeł. W niektórych butach zdarzało mi się czasem nawet zatrzymać w trakcie biegu i poprawić wiązanie. Tutaj wiążę odruchowo, a Flywire trzyma odpowiednie w ryzach stopę.


Co ciekawe, odnośnie cienkiego i dość mocno przewiewnego materiału cholewki testując Najki biegałem w temperaturach od -2 C do +25 C, w każdym przypadku w tym samym modelu skarpet i nie było mi za ciepło ani za zimno :)
Bieżnik w podeszwie Oddysey 2 jest klasyczny, która poprzez nacięcia jest zdecydowanie elastyczna.


Podsumowując.
Świetna stabilizacja, bardzo dobra amortyzacja, efektywne wiązanie, wysoki komfort użytkowania, to wszystko pozwala na wystawienie wysokiej noty. Jeśli jesteście przed wyborem swoich nowych butów do biegania to zachęcam do przyjrzenia się temu modelowi. W tej chwili to mój NUMER JEDEN na asfalt i ubitą drogę. To tyle plusów, nie byłbym obiektywny nie pisząc również o minusach. Pierwszym jest cena, aktualnie  w okolicy 600zł. Nie każdy dysponuje taki budżetem, jednak jeśli ktoś ma tyle do wydania, to myślę, że będą to dobrze zainwestowane pieniądze. Drugi minus jest mniejszy, to ten biały materiał u góry, który po kontakcie z błotem będzie trudny do wyczyszczenia, ale to tylko mały szczegół ;)

Ps.  Noszę rozmiar 44, waga 318 g, bardzo lekkie, wkładka wyjmowalna.

11 komentarzy:

  1. Kolory mi się nie podobają ale w końcu nie chodzi o wygląd a o wygodę. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowicie się prezentują :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Si scegli un citadine di u travagliu di vari prublemi, a salute, aduprendu una droga chì hè statu aghjustatu è a grana pò guarì cumplitamenti l 'Hermitage.

    Obat Epilepsi

    Obat Jantung Bocor Anak

    Obat Lipoma

    Obat Gerd

    OdpowiedzUsuń
  4. wyglądają naprawdę zacnie :) ciekawe tylko jak u mnie z wygodą bo mnie rzadko które buty pasują :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przez wiele lat próbowałam diet, zaczynając od Dukana, po kopenhaską i south beach i inne cuda, nie wspominając o tabletkach na odchudzanie. Efekty raz były, a raz nie, ale rozregulowałam sobie całkowicie metabolizm i zdrowie też. Nie idźcie taką drogą, jest tylu fachowców dzisiaj, którzy potrafią pomóc także leniom, jak i osobom chorym np. na Hashimoto. Lepiej dwa razy pomyśleć i wybrać dobrego dietetyka online

    OdpowiedzUsuń
  6. Powszechny kult ciała i urody spowodował, że tylko niewielka grupa osób jest szczęśliwa. Większość dąży do boskości, zmieniając ciało i ubiory, inwestując w siebie, żeby być jeszcze wspanialszym, eksperymentując z głodówkami i dietami, ale z reguły jest to złe odżywianie. Każdy z tych wynalazków albo niszczy metabolizm albo powoduje efekt jojo. Naprawdę jedynym sposobem jest zaufanie dobremu dietetykowi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Model wygląda solidnie a twój opis dodatkowo mnie co do tego upewnia. Niesamowite jak dużo można powiedzieć o butach.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...