czwartek, 2 kwietnia 2015

Trening mentalny biegacza- recenzja




Trening treningiem, a co zrobić kiedy człowiekowi  zwyczajnie się nie chce. Albo zawody czy nawet trening nie układa się po naszej myśli kiedy wydaje się, że byliśmy czy jesteśmy dobrze przygotowani. Co robić kiedy nie udaje się realizować założonych celów.
Warto zdać sobie sprawę, że połowa sportowego sukcesu zależy od właściwego nastawienia psychicznego. Autor, a przede wszystkim świetny biegacz, Jeff Galloway dzieli się z nami wiedzą jak zaprogramować się na realizację swoich celów i odnoszenie indywidualnych sukcesów.
Na początku dość szczegółowo wyjaśnia z punktu widzenia naukowego gdzie powstaje motywacja. Porusza terminy: tms, hormony peptydowe czy ośrodki podkorowe. Tym samym wprowadzając nas do kolejnych rozdziałów.
Szczególnie ciekawy jest ten o uświadomieniu sobie źródeł stresu, który niestety efektywnie wpływa na poziom motywacji. Czasem nawet zwykłe zaakceptowanie jego istnienia może nam mocno pomóc.
Galloway mocno podkreśla, że każdy z nas jest innym biegaczem i tak samo ma swoje upodobania, rytm, tempo itp. Należy się czuć z tym dobrze i na siłę nie szukać inspiracji czy kopiować od innych. To co służy innemu biegaczowi, niekoniecznie przyniesie pożytek nam.
Autor nie skupia się na konkretnej grupie amatorów czy bardziej doświadczonych sportowców. Książka jest skierowana do wszystkich, każdy znajdzie coś dla siebie, niezależnie od liczby przebiegniętych kilometrów.
Galloway mocno promuje własną metodę biegania, przerywaną marszem. Napisał inną książkę na ten temat "Bieganie metodą Gallowaya", którą przeczytałem, a sama koncepcja jest interesująca chociaż jej nie stosuję. Jednak uważam, że za dużo o niej pisze w "Treningu mentalnym biegacza"- w końcu powstała osobna książka na ten temat. Jednak Ci z Was, którzy jej nie czytali być może zachęci do kupienia tego drugiego tytułu.
Podsumowując pozycja ciekawa, choć nie wywarła na mnie specjalnie dużego wrażenia. Ot, po prostu solidna pozycja, na dość skąpej półce motywacyjnych książek dla biegaczy.

7 komentarzy:

  1. Ostatnio przeglądałem ebooki na jednej stronce i właśnie zastanawiałem się nad tą. Jednak widzę, że wiele nowego się z niej nie dowiem. Dzięki za recenzję, narazie nie kupuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem chyba jakś dziwna, książek sportowych nie kupuję, ale wypożyczam z biblioteki :)
    Pozdrawiam,
    fit-healthylife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie też :) Ruch mi się przyda.
    [url=http://www.suszarnie.net.pl/url]

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie też :) Ruch mi się przyda.
    www.suszarnie.net.pl

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...