czwartek, 26 marca 2015

Sztuka szybszego biegania



            Myślę, że tak już większość z nas biegaczy ma. Po okresie marszobiegów i przejściu na poziom wyżej, czyli bieganiu coraz dłuższych dystansów u wielu z nas następuje chęć sprawdzenia się na zawodach. Osiągamy jakiś tam czas, który potocznie nazywa się życiówką, czyli naszym najlepszym czasem potrzebnym  na przebiegnięcie danego dystansu. Kolejne starty to chęć poprawy poprzedniego wyniku, bo przecież chcemy być lepsi niż wcześniej. Jednak aby osiągać lepsze czasy, czyli utrzymać progres potrzebne są konkretne, zaplanowane treningi. 
Nabijanie kolejnych kilometrów do pewnego momentu przynosi efekty w postaci poprawy życiówek, ale w ten sposób zbliżymy się do naszego maksimum. 
Z pomocą przychodzi książka "Sztuka szybszego biegania"  napisana przez Juliana Goatera, byłego świetnego brytyjskiego biegacza. Osiągnął świetne czasy na 5 km: 13:15 min, 10 km: 27:34 min.
Według mnie to jedna z najlepszych książek, które przeczytałem na temat biegania. Autor ma wyjątkową lekkość pisania. Wciąga od pierwszej strony i powoduje, że chce się wyjść na zewnątrz i rozpocząć kolejny, ale tym razem efektywniejszy trening. Absolutnie interesujący rozdział na temat kadencji i postawy w trakcie biegu. Mam ten luksus, że mój zegarek liczy liczbę kroków na minutę. Zacząłem w końcu nad tym pracować :) Mocno też zweryfikowałem postawę, dzięki odpowiedniej można biegać przecież efektywniej!
Poza tym klasyka świadomego treningu: fartleki, podbiegi, nastawienie psychiczne, oddychanie, zapobieganie kontuzjom, regeneracja, szczyt formy. periodyzacja.
Zachęcam do przyjrzenia się temu tytułowi, mnóstwo wartościowego materiału, raczej do osób już biegających niż początkujących.


1 komentarz:

Dziękuję serdecznie za komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...