wtorek, 9 kwietnia 2013

Trening 44- RUNNING


Po raz pierwszy bez czapki, bez kurtki, w lekkim polarze, jakieś latające owady, bociany, klucze ptaków na niebie, słońce na twarzy, zdjąłem okulary przeciwsłoneczne, co tam, niech mi świeci, niech mrużę oczy, tyle czasu czekaliśmy :))))))



3 komentarze:

  1. gdybym nie miała kataru i kaszlu to bym też pobiegała :) taka ładna pogoda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a w Łodzi śnieg padał ...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...