piątek, 23 sierpnia 2013

Dobry trening


Za osiem dni kolejne w tym roku zawody. Przed każdymi zawodami wszyscy marzymy o ustanowieniu kolejnej życiówki. Jednak żeby to osiągnąć trzeba regularnie trenować. Ja po triathlonie od 4 sierpnia byłem trzy razy pobiegać... Ten u góry to jest ostatni. Mnóstwo czasu spędzam w pracy i albo jest już ciemno na bieganie albo tak jak dziś nie mam siły. Czas nie najgorszy, liczę że w Nowym Tomyślu będzie w okolicach 51-53 minut :)

10 komentarzy:

  1. Bardzo ładny wynik:-) ja stanęłam teraz na 5 km bez zatrzymywania się przez 31minut- dla mnie to ogromny sukces i jestem z tego dumna :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super wynik :) W sierpniowym runner's jest fajny plan dla zaawansowanych na 10 km w 40 min

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim zdaniem świetny wynik:)

    Jesteś ''guru'' w tym :) Oby tak dalej. Wierzę w Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. wynik świetny, po takim wysiłku jakim był triathlon nie dziwię się, że byłeś biegać 3 razy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sport uczy trudnej sztuki wyborów. A gdyby tak przy każdych następnych zawodach osiągać kolejną życiówkę to można zabiegać się na śmierć :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej! Dawno u Ciebie nie pisałam (przestałam komentować wpisy, chociaż czytam - brak czasu), chociaż śledzę Twoje zmagania Triathlonowe i gratuluję! Startuj w Nowym Tomyślu śmiało, forma jeszcze trzyma z pewnością.
    Ja zaczęłam ostro do 21km w Kościanie, jeszcze nie wiem na co mnie stać do końca, ale zamierzam, tak jak Ty, prowadzić otwarty dzienniczek treningów na moim blogu kulinarnym:D bę dzie śmiesznie - tu placek, tu treningi..
    Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  7. kazdy trening jest dobry, chocby ten najkrotszy :) osoboscie ostatnio rzadko zdarza mi sie odpuscic trening:) i nie wazne jak zmeczona jesem to robie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja często odpuszczam treningi i lipa. Gratuluje nie tylko co wyniku co siły charakteru tutaj m.in systematyczności i uporu :)

    Bardzo bym chciała abyś stała się częścią ideii, którą właśnie tworzymy :) Tematyka oscyluje w tematy Ci bliskie - ćwiczenia, dieta ale także zaburzenia odżywiania. Widzę, że jesteś biegła w tym temacie także przyda się każda opinia. Zapraszam -> http://dzisiejsza-nadzieja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi się wydaje, że jak chcesz to możesz złamać 50 min ;) ja biegam duuużo wolniej niż Ty na trenigach a moja życiówka na 10km to 52:29. Po sobie widzę, że na zawodach człowiek biegnie dużo szybciej, mobilizuje się, atmosfera, adrenalina i te sprawy ;) a tym, że nie trenowałeś regularnie po triathlonie się nie przejmuj, organizm się przynajmniej zregenerował i nabrał sił :) a wypracowana wcześniej forma tak szybko nie mija. Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. baaardzo dobry wynik :)
    Maria ma rację - pewnie złamałbyś spokojnie barierę 50min - na zawodach z racji tłumu, adrenaliny, radości, na pewno będziesz biegł szybciej :)

    powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...