piątek, 30 maja 2014

FLOW on!



5 dni przerwy od biegania. Nie dlatego, że mi się fizycznie nie chciało, po prostu potrzebowałem odpocząć od biegania. 5 dni to wystarczający czas.
Właśnie wróciłem. 12,2 km. 5'29 min/km. Na spokojnie. Warunki idealne, a przebiegając w okolicach lasu absolutnie przepiękne zapachy drzew, kwiatów i mokrej trawy. Endorfiny szalały i szaleją.
Muzyka z iPoda, uśmiech na twarzy i totalne wyłączenie myśli. Po prostu oddech i krok za krokiem.
Z reguły biega mi się, że tak to określę "dobrze", a czasami są dni, a raczej dzień gdzie samopoczucie jest fenomenalne. Mam wrażenie, że po prostu płyyyynę. Ale to nie jest idealne określenie. Jest pewne, które idealnie pasuje do mojego stanu z języka angielskiego:  FLOW. TAK, to jest TO!!!

Tryb FLOW on !!!!!!!!!!!!!!!!!!


9 komentarzy:

  1. ja wczoraj tak płynęłam, niesamowite uczucie : )))

    OdpowiedzUsuń
  2. To ja poproszę o taki tryb na niedzielne zawody :) Na wszelki wypadek jutro odpocznę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro odpoczynek (albo truchcik) + węglowodany, a w niedzielę mocna akcja!!! ;)

      Usuń
  3. mam pytanko co to za pulsometr?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak się sprawuje? chodzi mi o gps, czy często "ucieka"? Czy raczej działa poprawnie?
      Jestem nim zainteresowana stąd moje pytanie:)
      pozdrawiam!

      Usuń
    2. Sprawuje się znakomicie. Nigdy nie miałem problemów. W razie czego pisz poczta@pokonacsiebie.pl

      Usuń
  4. ja teraz biegam 1-2 razy w tygodniu - reszta czasu jest poświęcona na inne treningi i tęsknię za bieganiem częstszym :) chociaż basen coraz bardziej mnie wkręca :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...