poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Odpoczynek


Nawet nie wiem kiedy połowa długo wyczekiwanego urlopu minęła. Początek raczej średni, złapało mnie zjawisko zwane leisure sickness. Jest to choroba związana z czasem wolnym... W pierwszych dniach urlopu pojawia się ból głowy, ogólne przemęczenie i ostatecznie objawy grypopodobne. Wyczytałem też (całkiem przypadkowo!), że problemy te wynikają z działania w napięciu przez długi czas i kiedy tylko następuje zwolnienie obrotów, organizm rozluźnia się i spada odporność. Wtedy jesteśmy bardziej narażeni na zarazki!
W związku z tym tak długo planowane ostre treningi nie odbyły się, mało tego, nie miałem sił nawet żeby zrobić dwóch serii pompek!!!
Na szczęście dostaliśmy zaproszenie od Asi (jeszcze raz dziękujemy) i bardzo, bardzo miło spędziliśmy czas i przede wszystkim wypoczęliśmy. 
Wspólne spacery, zwiedzanie Szczecinka, obiady w najlepszej w Polsce pierogarni (włoskie z mozarellą i sosem pomidorową wyznaczają standardy!), karmienie rybek w stawie, zdrowe śniadania na świeżym powietrzu, wysypianie się (10h!!!!!!!!!), wspólne rozmowy, poznanie bardzo miłych ludzi, brak zasięgu w telefonie (same plusy), przyroda (kto widział bobra w środowisku naturalnym, prawie na wyciągnięcie ręki). Na dole parę fotek z tych bardzo udanych dni :):):)








11 komentarzy:

  1. Jak przyjemnie. Tesknie za polskim latem, polskimi jeziorami, lasami, sciezkami...
    Zycze udanej drugiej polowy wypoczynku!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak to zwykle bywa, że to co dobre niestety zazwyczaj za szybko się kończy ;) dobrze, że jeszcze trochę wolnego zostało - postaraj się jak najlepiej ten czas wykorzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. super:) prawdziwa regeneracja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dala od miasta, telefonu, komputera i tv :)

      Usuń
  4. Czasem po prostu trzeba wrzucić na luz i odpocząć :) Teraz na pewno energia do treningów będzie zdecydowanie większa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo się przydaje, odciąć się od wszelkiej technologii :)

      Usuń
  5. Ooo też bym chciała pojechać nad jakąś wodę... najlepiej morze. Odpoczynek też jest potrzebny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że urlop jak najbardziej udany! Wypoczynek jest potrzebny, by znów naładować baterie. Ja wyjechałam tylko na weekend a od razu dostałam zastrzyku energii :) Mam nadzieję, że u Ciebie podobnie! Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...