poniedziałek, 10 września 2012

Rest to recover



Poniedziałek. 7.15.
Na dziś Suunto zaplanował odpoczynek po wczorajszym bieganiu/rowerowaniu. Hm..
A ja dziś chciałem rozpocząć ćwiczenie z nową aplikacją.



Sensem programu jest pilnowanie wykonywania zgodnie z planem odpowiedniej ilości pompek. Pierwszy dzień ćwiczeń był łatwy, zobaczymy jutro.
Tradycyjnie w biegu zjedzone musli z malinami i jogurtem. Znów słońce w kuchni!! :)


A po pracy było już za ciemno żeby znów wyjechać pokręcić na rowerze. Całe szczęście, że dostaliśmy od Rodziców im niepotrzebny rower stacjonarny z dużym zakresem ustawienia obciążenia. Mogę dać sobie dzięki niemu porządny wycisk.
Dziś 17km w czasie 35minut.


9 komentarzy:

  1. Ależ Ci zazdroszczę tych malin! Tak pięknie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maliny mają wszystko. Są zdrowe, pięknie wyglądają i są bardzo smaczne :)

      Usuń
  2. "Znów słońce w kuchni" - pięknie :))) Też zazdroszczę malin :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja dla odmiany zazdroszczę Ci tego magicznego Suunto :)

    A cieszę się bardzo, że podoba Ci się moje śniadanie ^^ Mogę Cię do siebie na takowe zaprosić ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. jak już do tej warszawy sie sprowadzę, to rower, muszę sobie sprawić! bankowo!
    a co to za rekord w pompkach? robisz 61 pompek??
    aż wstałam od biurka... męskich na trzęsących rękach zrobię pełne 2 :))))
    damskich 5! ale to i tak jest spory progres, ja przez długi okres czasu, nie robilam ani jednej :D

    OdpowiedzUsuń
  6. hej Mary,
    dobry wynik w pompkach to np. 5 serii po np. 30. A 61 to moje początki :)
    Rower musisz mieć!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie załamuj człowieka... 5 serii po 30

      Usuń

Dziękuję serdecznie za komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...