czwartek, 27 września 2012

"Mój pierwszy triatlon"


Jednym z moich małych marzeń jest ukończyć triatlon. Szczególnie zainteresowała mnie opcja triathlon sprint:
- pływanie 750metrów
- rower 20km
- bieg 5 km
http://www.herbalifetriathlon.com/
Limit czasu ukończenia całego triatlonu to 1h 45 minut. Myślę, że to nie jest problem żeby się zmieścić w czasie. Jedyne czego się obawiam to pływanie. Ostatni raz pływałem z 3 lata temu... W triathlonie płynie się kraulem, a ja mam problemy z oddychaniem i z tego co pamiętam problemem było przepłynięcie 25m... Wybieram się na basen już miesiąc, muszę sprawdzić w jakim czasie jestem w stanie przepłynąć 750 metrów, limit to 25 minut.
Przypadkowo znalazłem ww. stronę i stwierdziłem, że chciałbym kiedyś wystartować i sprawdzić siebie. Szukałem ciekawych książek i oto pierwsza:
"Mój pierwszy triatlon", Steve Trew. Wydawnictwo Buk Rower
Książka jest skierowania dla początkujących, a także dla osób uprawiających tą dyscyplinę sportu. Dużo informacji o podstawach, z których nie zdawałem sobie sprawy. Opis prawidłowego treningu w każdej z dyscyplin: bieganie, pływanie, rower. Oczywiście również plany treningowe. Jest tu też bardzo ciekawy rozdział (nie przypominam sobie, żebym czytał coś podobnego w innych książkach) o nastawieniu psychicznym i o sportowej pewności siebie. Książkę kończy rozdział o przygotowaniu przed i w dniu zawodów, naprawdę ciekawe i na pewno przydatne informacje.
Myślę, że ta pozycja jest dla każdego kto lubi pobiegać, popływać czy pojeździć na rowerze. Zawsze można dowiedzieć się czegoś nowego- ja się wzbogaciłem  :)

Z innej beczki, posłuchajcie jaki ta mała ma głos!!!




20 komentarzy:

  1. Świetny pomysł z tym triatlonem :) Jakbym była mężczyzną, też bym wzięła udział... a co! :) Dystans sprinterski jest też chyba o tyle lepszy, że nie traci się zbyt dużo masy mięśniowej (czy się mylę? :)), nad którą będziesz pracował :) Będę trzymała za Ciebie oczywiście kciuki, lubię takie 'wyzwania' :) z pływaniem sobie poradzisz... choc 750 metrów a 25 m z problemami oddechowymi na początek to już spoooore wyzwanie i duża kłoda pod nogami... ale w końcu Zwycięzca to nie ten, co zawsze wygrywa, ale ten, kto się nigdy nie poddaje? :) Fajne masz podejście, waleczne, tak trzymac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :)Ostateczna weryfikacja nastąpi na basenie, teoretycznie można płynąć stylem grzbietowym ;) (chociaż na żadnych filmikach nie widział żadnego chętnego)
      Gurmetko, w triatlonie również startują kobiety!!

      Usuń
    2. Styl grzbietowy to już jakiś kolejny pomysł :) Co z tego, że nikt nie płynął, będziesz prekursorem ;) Jak będziemy oglądac zawody w Suszu przynajmniej Cie z daleka poznamy ;) Wiem, że kobiety też startują... ale one są dla mnie czasem takie zbyt 'męskie'... wiem wiem, to nieistotne... kocham sport i w ogóle, ale... no wolę do biegania i roweru dorzucic jakąś jogę czy pilates, bałabym się, ze jak zacznę duuuuużo jeśc (bo umówmy się, trzeba miec energię do tych treningów, inaczej padaka... czytałam w Trzech mądrych małpach +/- jak wygląda taki trening ;)), to zmieni mi się sylwetka, a na tym w sumie mi nie zależy... No wiem, płytki powód ;) Jeszcze dopytam - czy na Twoim Avatarze jest Lance Armstrong? Nurtuje mnie to od jakiegoś czasu :)

      Usuń
    3. Masz rację, co do sylwetki, kobiety tam startujące mają bardziej męską niż kobiecą sylwetkę..
      Co do avatara, tak, to Lance Armstrong, ale jesteś spostrzegawcza!!! :)

      Usuń
  2. Skoro polecasz książkę, to chyba muszę się zastanowić nad zakupem bo już gdzieś wcześniej mi mignęła i zainteresował mnie tytuł :) A dziewczynka.. ciary!

    OdpowiedzUsuń
  3. A co powiesz na Ironman Triathlon? :) Brzmi niewykonanie, ale jednak się da...

    PS. Nie będę strzelać co do wieku, bo jeszcze palnę jakąś głupotę ;) Chociaż... wydaje mi się że coś około dwudziestu - kilku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do wieku- dziękuję za komplement chociaż.... ;)
      Ironman- jest wykonalny, ostatnio oglądałem faceta, który uczestniczył w Ironmanie, ma 78lat!!!! Można? Można!!!

      Usuń
  4. Weszłam pełna podziwu, bo myślałam, że Twój pierwszy triathlon za Tobą, wychodzę troszkę zawiedziona, ale przynajmniej wrócę, żeby Ci pogratulować jak już tego dokonasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadejdzie czas kiedy przeczytasz moje wrażenia po spełnieniu tego małego marzenia :)

      Usuń
  5. Będę kibicować. Triathlon fantastyczna rzecz. Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  6. o tak :) zabieramy się do pracy, chociaż ten mój był zupełnie inny teraz będę pracowała nad czasówką :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak można odpowiednio przygotować nogi do rozpoczęcia biegania na dłuższych dystansach? JAkiś rower, skakanka , stepper???

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...