środa, 25 września 2013

Running 14,1 km


Dziś wymyśliłem sobie, że wykonam 2w1. To znaczy, że zamiast jechać autem do urzędu, po prostu pobiegnę tam i zaliczę kolejny trening. Niby około 5,7 km w jedną stronę. Licząc z drogą powrotną wyjdzie ponad 11, więc zadowalająco.
Ubrałem się w Nike Pro Compression plus cienka bluzka z długim rękawem. Termometr pokazywał 16C jednak, co dziwne, przez większość drogi było mi zimno!! Głównie przez ten mroźny wiatr. Muszę w końcu zainwestować w taką opaskę, ponieważ po treningu boli mnie głowa:
Nie wróciłem od razu do domu, wbiegłem jeszcze niekoniecznie po drodze do sklepu. Kupiłem parę rzeczy, schowałem do małego plecaka i skierowałem się w kierunku domu. Pod koniec czułem już niemałe zmęczenie i nie do końca właściwą postawę w trakcie ostatniego kilometra. Po powrocie do domu poczułem bardzo mocny kłujący ból pod łopatką. Czekam na masaż i smarowanie maścią rozgrzewającą.
Doświadczenie na przyszłość- nie pakować z takim ciężkim plecakiem .... ;)



7 komentarzy:

  1. fajny dystans,dla mnie nie do osiągnięcia jeszcze :)
    zazdroszczę masażu ,bo ja się doprosić nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny pomysł, załatwianie czegokolwiek w urzędzie zwykle kojarzy się ze stratą czasu, a tak przynajmniej udało ci się zrobić coś naprawdę pożytecznego;p

    OdpowiedzUsuń
  3. sprytnie, 2 w 1 :)
    ja czasami jak do pracy jadę szybko rowerem to mówię sobie, że cardio zaliczone :)

    OdpowiedzUsuń
  4. też muszę się zaopatrzyć w jakąś opaskę, albo czapkę, bo coraz zimniej.. ; )

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...