wtorek, 7 stycznia 2014

Zapisany na trzecie zawody :)



Dziś zapisałem się na 10 kilometrów w Swarzędzu (biegi.szpot.pl) Zawody odbędą się 11 maja. Stamtąd pochodzi moja druga w kolejności życiówka. Na pewno będę walczył o jeszcze lepszy wynik.

Na tą chwilę będę na pewno tam:

Bieg Maniacka 10km   15.03.2014
Poznań Półmaraton        6.04.2014
Bieg Szpot 10km         11.05.2014

Z kimś z Was zobaczę się na których z tych zawodach??



15 komentarzy:

  1. Poznań Półmaraton. Nie wiem, co mnie podkusiło, żeby się zapisać xP Będą mnie zeskrobywać z asfaltu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta dasz radę, tylko trzeba się ciut przygotować ;)

      Usuń
  2. Poznań Półmaraton ;) Do zobaczenia na trasie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Będę biegł w koszulce "pokonacsiebie.pl" może mnie gdzieś zauważysz :)

      Usuń
  3. No mnie tam nie zobaczysz :) wiem,ze to wstyd,ale 10 km to dla mnie jeszcze kosmos.Może i przebiegnę,ale żeby się zapisywac-jeszcze za wcześnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapisz się i łatwiej będzie cel osiągnąć :)

      Usuń
  4. Za daleko te Twoje biegi :D ja jak na razie jestem zapisana tylko na krakowski półmaraton : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polska to nieduży kraj, wszędzie można bez problemu dojechać ;)

      Usuń
  5. W takim razie do zobaczenia na Maniackiej i Poz półmaratonie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam w sumie takie pytanie nie na temat. Chciałabym zacząć biegać moim celem jest 5km w jak najkrótszym czasie. Problem polega na tym, że kiedyś próbowałam biegać (w poprzednim roku) i maksymalnie przebiegam 3-5km w tempie babcinym (30/40 minut) gdzie moje tętno szalało. W tym roku po 3 miesiącach przerwy wróciłam na siłownię i przy samym marszu na bieżni 6,5km/h moje tętno szaleje i wynosi 150-160. Jak zaczynam truchtać z prędkością 8 km/h to moje tętno po 3 minutach wynosi 170 potem 180. (Byłam na kilku siłowniach i wszędzie pomiar tętna jest bardzo wysoki.)

    I tu pojawia się moje pytanie co mam w takiej sytuacji zrobić? Czy jest jakaś metoda biegania dla tak ułomnych ludzi jak ja, którzy mają szalejące tętno? Byłabym wdzięczna za odpowiedź i jakieś wskazówki. Czasami jednak zdarzają się dni kiedy biegnę i biegnie mi się dobrze i moje tętno jest ładne bo przy 8km/h wynosi 120.

    Dodam jeszcze miałam badanie EKG i z moim serduchem wszystko w porządku, mam 30 lat i od ponad roku chodzę na siłownię. Ćwiczę na wolnych ciężarach i przed treningiem biegnę przeważnie 20 minut w ramach rozgrzewki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po przerwie, też mam dość wysokie tętno, ale wiem, że z coraz większą ilością treningów moja kondycja się poprawi i tętno będzie niższe. Jeśli dłuższy czas nie biegałaś, to proponuję marsz zamiast biegania, a na bieżni ustawić sobie prędkość np. 5km/h i po 3 minutach zwiększyć do 7 km/h. Po jednej minucie truchtu znów wrócić do marszu. Z biegiem czasu/treningów na pewno będzie poprawa i niższe tętno- serce musi się przyzwyczaić :)

      Usuń
    2. Dziękuje bardzo za odpowiedź w takim razie nie będę się forsować i denerwować tylko wrócę do marszobiegów.

      Usuń
  7. Mam nadzieję, że za jakieś 2-3 lata spotkamy się na takim biegu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Do zobaczenia na wszystkich trzech :D

    Ja do Swarzędza wracam z jednego powodu - pokonać tą tragiczną trasę - to był mój najgorszy bieg ze wszystkich 10-tek zeszłego roku. Pierwszy raz dostałam kolki i cierpiałam potrójnie, bo meta była zdecydowanie dalej niż myślałam.
    Także Swarzędzu bój się :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...