niedziela, 24 listopada 2013

Zatkany nos!



Od paru dni boli mnie gardło i nie czuję się na 100 procent. Dlatego też nie biegam. NIC. A za parę dni drugi etap biegiem z naturą!!! Dziś znów obudziłem się z zapchanym nosem i bolącym gardłem. Ile można!?
Czy biorę lekarstwa? Nie, nie biorę. Nie lubię, według mnie więcej psują niż pomagają. Piję sok pomarańczowy, herbatę z imbirem, dodaję do każdej kanapki grubą warstwę pieprzu cayenne i daję szansę swojemu organizmowi żeby pokazał się z najlepszej strony pod względem regeneracji.
Wiecie jak najlepiej odetkać zatkany nos? BIEGAĆ!!! Zrobiłem dziś super wolne (sił brakowało) 5 km i czuję się jak nowo narodzony- serdecznie POLECAM! :)

9 komentarzy:

  1. jestem alergikiem i na mój nieodłączny katar w 100% pomaga tylko bieganie, leki tylko lekko tłumią pociąganie nosem

    OdpowiedzUsuń
  2. ja jedna wolę się zawsze wspomóc jakąś tabletką - wychodzę z założenia, że jeżeli są takie, to po co się męczyć.. ; )

    OdpowiedzUsuń
  3. Też unikam i tabletek i lekarzy. Co do biegania w trakcie kataru to czyste zbawienie! Chociaż przez chwilę można pooddychać również nosem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecam twaróg z dużą ilością czosnku na przeziębienie :) w takich chwilach sięgam jednak po chemię w formie cynku, który wspomaga układ immunologiczny i szybciej przechodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę w końcu się przekonać, ponieważ przyznaję się, że nie przepadam za czosnkiem :P

      Usuń
  5. Na katar polecam gorącą kaszę jaglaną - brzmi idiotycznie, ale faktycznie działa:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...