środa, 1 maja 2013

Debiut w zawodach na 10km Interrunpoznan!


Dziś odbył się pierwszy Interrunpoznan organizowany przez firmę Intersport. Dystans dla biegaczy do wyboru 5 lub 10 km. Wybrałem 10 i tym sposobem debiutowałem w oficjalnych zawodach, mając małą nadzieję na pobicie mojej "życiówki", ale o tym później W zawodach lista startowa mieściła 413 biegaczy: pomieszani na 5km, 10km i Nordic Walking. Trochę dziwnie to wyglądało, ponieważ jeśli ktoś chciał wiedzieć ilu biegaczy wystąpi na danym dystansie , musiał policzyć po kolei wszystkie osoby ;)
Odbiór pakietów startowych (wpisowe 30zł) przeprowadzony OGÓLNIE raczej sprawnie. W "zestawie":
- koszulka protouch, chip
- numer laminowany, agrafki
- medal
- 1,5l wody
- drożdzówka
Jednym z warunków uczestnictwa w zawodach był bieg w ww. koszulce, która w mojej ocenie jest wygodna; na pewno będę w niej trenował.
Poza głównymi biegami zabłysnąć mogły jeszcze dzieci i młodzież. Spiker stanął na wysokości zadania i bardzo ciekawie wypełniał czas przed wyścigiem.
Pani Ula przeprowadziła dość intensywną rozgrzewkę, a paru osobom wyrwało się "na dziś mi już wystarczy" ;)


W miłej atmosferze podreptaliśmy na start i zmotywowani ruszyliśmy przed siebie. Trasa (2 okrążenia po 5 km) prowadziła w przeciwnym kierunku niż podczas zawodów Biegaj z naturą. Po dość intensywnych opadach poprzedniego dnia, tylko na odcinku około 300 metrów znalazło się parę kałuż. Przyznam się, że bałem się błota po kostki jak na poprzednich zawodach w tym miejscu.
Pogoda była IDEALNA na bieganie. Powietrze przefiltrowane przez opady, bezwietrznie, a garmin pokazał 13 stopni.
Biegło się znakomicie. Po pierwszym okrążeniu zorientowałem się, że pobiłem swoją życiówkę na 5 km ( na większości z Was pewnie nie zrobi to wrażenia 26:38 min ;) Chwyciłem od wolontariusza kubek wody i "pognałem" dalej. Dwa ostatnie podbiegi, a szczególnie ten na 0,7 km przed metą nadszarpnął moje siły, ale jedno spojrzenie na czas i pewność pobicia kolejnej życiówki, tym razem na 10, dodała mi skrzydeł (przed metą jeszcze Michał dodawał mi sił!). Zawody ukończyłem z wynikiem 54:10, poprawiając poprzedni wynik o ponad 4 minuty! Jestem szczęśliwy i już nie mogę doczekać się 12 maja w Swarzędzu. Dziś była przełajówka, a tam biegniemy po asfalcie, po raczej płaskim terenie. Ciekawie jak na takim dystansie biegnie się wśród, na tą chwilę, 1100 biegaczy :)
Ps. Na pewno pojawię się na 2 Interrun Poznań 2014 :)


25 komentarzy:

  1. gratuluje zyciowek :-) bez progresu ciezko z dalsza motywacja do ostrych treningow;d to jedno odchodzi :-) oby tak dalej! ;d czekam na kolejne zyciowki po 12 maja ;d
    a tak ladnie rozpisales co zapewnili organizatorzy, a ile ta przyjemnosc wpisania na liste startowa wyniosla nie wspomniales? $$$
    // DamianD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Damian, dopisane, 30zł :)

      Usuń
    2. nooo zajebiscie :-) za rok tez pobiegne ;d;d
      PS: Plywaj! ;))

      Usuń
    3. Bezdyskusyjnie obiecuję/nie mam wyjścia :))

      Usuń
  2. Świetny czas, gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. gratulacje:)! wciągnęło Cię:)!

    OdpowiedzUsuń
  4. 4 minuty lepiej niż wcześniej to extra wynik gratulacje:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wg. wyników 18 sekund przed Tobą przybiegła "Pani Ula" gdybyś tylko się za nią uczepił gdy Cie wyprzedzała po 1 kółku gwarantuję lepszy wynik! Przepraszam ale muszę to napisać: Najlepszy tyłeczek tych zawodów, w tych getrach czy tam leginsach. Biegłem za nią całe 3km później musiałem pobiedz do przodu, a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, z tym tyłeczkiem to pojechałeś :) nie no, żartuję, na pewno Pani Uli miło jeśli to przeczyta :D Z drugiej strony - może biegł 18 sekund za Panią Ulą z tego samego powodu co Ty? hehe, nie no żartuje oczywiście nikogo nie uraziłam mam nadzieję :D mam takie humoru poczucie ;)

      Usuń
  6. Gratulacje !

    Ania

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję !! Uwielbiam Twojego bloga. Ja sama zaczynałam od biegania. Teraz wolę zdecydowanie treningi siłowe, bieganie mnie już mniej "jara" jednak nie odpuszczam i nadal wychodzę biegać. Bardziej dla przyjemności i tego uczucia wolności. Jeszcze raz gratuluję ;)
    Ps. zawsze czekam z niecierpliwością, na kolejną notkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, ale jestem zaskoczony, wow! :) Takie miłe słowa :) Dziękuję!!!

      Usuń
    2. podpinam się pod słowa pochwały, naprawdę fajny blog, jeden z moich ulubionych :D

      Usuń
    3. dziękuję, jest mi bardzo, bardzo, bardzo miło!!! :)

      Usuń
  8. Pewnie, było świetnie. Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...